Braki kadrowe na polskim rynku pracy

W ostatnich czasach coraz częściej dostajemy informację od kontrahentów, że brakuje im pracowników tymczasowych, i prośby o dostarczenie większej ilości osób. Chcemy teraz wyjaśnić, dlaczego tak nagle zmniejszyła się liczba wschodnich pracowników na polskim rynku.

Obywateli krajów wschodnich, przyjeżdżających do Polski, możemy podzielić na 2 duże części:

  • Ci, którzy przyjeżdżają, żeby zarobić  i wrócić do domu
  • i Ci, którzy ubiegają się o pobyt stały na terytorium Polski.

Głównym czynnikiem wpływającym na pierwszą grupę jest wynagrodzenie, które dostaje. Rząd Ukrainy zaczął wspierać obywateli, dostarczając nowe stanowiska oraz polepszając warunki pracy. Wystąpił gwałtowny rozwój branż, które prawie nie działały jeszcze kilka lat temu. W chwili obecnej średnie wynagrodzenie pracownika w swoim kraju w przeliczeniu na polski złoty wynosi ok. 3-3,5 tys. złotych. Oznacza to, że zniknęła konieczność wyjeżdżania, żeby zarabiać wystarczające dla utrzymania rodziny pieniądze. 

Poza tym coraz więcej krajów ułatwia warunki pracy dla obywateli krajów wschodnich.  Na pierwszym miejscu względem liczby cudzoziemców, którzy pracują w kraju, są Niemcy. Dalej idą Czechy, Belgia i Niderlandy. Atutem takiej pracy dla pracownika przede wszystkim jest wynagrodzenie w euro, co wiąże się z większymi zarobkami i przybliża powrót do rodziny.  

Gwałtowny odpływ kadr jak i światowa pandemia nie mogły nie mieć wpływu na każdą branżę zawodową. Największe straty poniosły prace sezonowe, mianowicie rolnictwo i gospodarka. Z powodu braku wystarczającej ilości pracowników, znacząca część zbiorów została zmarnowana. Odnotowano również recesję wskaźników takich branż jak budownictwo, logistyka i produkcja. Są to branże, które najczęściej zatrudniają pracowników z krajów wschodnich. Powoli zaczyna wracać hotelarstwo i sprzątanie, ale nie cieszą się tak dużą popularnością wynagrodzenie jest mniejsze od wyżej wymienionych branż, a do tego dochodzą obawy pracowników przed dużą ilością kontaktów z ludźmi z powodu koronawirusa. 

Dzisiaj polski pracodawca musi zdać sobie sprawę, w jakim stopniu utrzymanie i rozwój każdego biznesu jest zależny od pracowników. Jest to moment, kiedy musimy zacząć traktować cudzoziemców nie jako pracowników tymczasowych, tylko jako część zespołu przedsiębiorstwa. Stawiając na rozwój firmy, pracodawca stawia również na dobro osób przez niego zatrudnionych. Proponując lepsze warunki pracy, benefity oraz wyższe wynagrodzenie możemy liczyć na powrót zainteresowania polskim rynkiem pracy wśród pracowników ze wschodu.